Plecy

Pisanie powieści – na własną rękę czy w grupie?

Przewrotna odpowiedź brzmi: najlepiej i tak, i tak. Samotność bezsprzecznie sprzyja koncentracji, niezbędnej, żeby emocje bohaterów płynęły przez autora, poddawały się jego stylowi i materializowały na papierze. Jednak układanie zdań to wisienka na torcie powieściowej pracy. Z całą resztą poradzisz sobie lepiej przy wsparciu powieściowej grupy. Dlaczego?

Pisanie powieści w grupie – korzyści dla fabuły i warsztatu

Tworzysz światy, kreujesz postacie, przeżywasz ich emocje. Z czasem powieściowa rzeczywistość i bohaterowie stają Ci się bardzo bliscy, ich życie biegnie równolegle do Twojego. To wspaniałe doznanie, prawda? Ten stan ma jednak drugą stronę medalu; bardzo łatwo zatracić dystans do własnego tekstu. Zdrowy obiektywizm pomaga zachować wtedy grupa pisarska.

Wyłapywanie błędów logicznych i luk w świecie przedstawionym

Gdy pociągasz za sznurki kilku wątków jednocześnie, nie unikniesz (na sto procent!) błędów logicznych i nieścisłości. Okaże się, że ciąża trwała cztery miesiące, podróż z Rzeszowa do Gdańska dwie godziny, a bohaterka z silną alergią na orzeszki zjadła bezkarnie snickersa. Wielu z tych potknięć nie wyłapiesz w pojedynkę. Sito zagęszcza się, gdy tekst śledzi kilka par czujnych oczu. Efekt docenią wydawcy, którzy podejmując decyzję o przyjęciu powieści, szacują, ile pracy redaktorskiej wymaga książka, by nadawała się do druku.

Na kłopoty burza mózgów

Każdy, ale to każdy utyka czasem w pisarskim trójkącie bermudzkim. Czegoś nie przewidzisz, musisz skorygować jakiś wątek, bohater się buntuje, konflikty „nie żrą”. Podczas spotkania z grupą pisarską możesz liczyć na pełną zaangażowania dyskusję, eksplozję kreatywnych rozwiązań. Wybierzesz to najbliższe Twojemu zamysłowi albo pobudzona wyobraźnia podpowie jeszcze inny sposób na wyjście z twórczego impasu. Niesłychanie ważną rolę odgrywa świeże spojrzenie na problem, nowa perspektywa. Trudno ją dostrzec, polegając wyłącznie na sobie, bo ogranicza nas własna wrażliwość, doświadczenia i podszepty podświadomości.

Wymiana doświadczeń, czyli uczenie się na błędach innych

Czytasz regularnie teksty członków grupy pisarskiej. Wyłapujesz błędy fabularne, językowe, kasujesz i dostawiasz przecinki. I cały czas, niczym przez osmozę, chłoniesz wiedzę warsztatową i językową. Pracujecie oczywiście pod okiem trenerki kreatywnego pisania, która omawia błędy, rozstrzyga wątpliwości i stymuluje do szukania rozwiązań. W grupie uczysz się pisania o wiele szybciej niż na własną rękę.

Barter wiedzy

Łączy Was pasja pisania, ale tworzycie także kolaż profesji i hobby, przeżyć oraz doświadczeń pozaliterackich. Grupa bywa skarbnicą merytorycznych informacji, dzięki którym Twoja fabuła rozkwitnie, a bohaterowie nabiorą rumieńców. Kolega tłumacz, koleżanka prawniczka, zapalony narciarz i początkująca szachistka, matka nastolatków i samotny ojciec mogą się okazać najlepszym źródłem researchu. Jeśli sami nie pomogą, to może wskażą kogoś, kto poświęci Ci trochę czasu i odpowie na nurtujące Cię pytania.

Hartowanie, czyli nauka formułowania i przyjmowania krytyki

Czytając teksty członków grupy powieściowej, szlifujesz umiejętność formułowania zwięzłej, merytorycznej oceny, wyłapywania tego, co najważniejsze, proponowania zmian. Analizując komentarze do własnych fragmentów, stopniowo uodparniasz się na krytykę. Nabierasz wprawy w wyłuskiwaniu z niej tego, co faktycznie przyniesie korzyść Twojej fabule i warsztatowi. Oddzielasz ocenę swojego tekstu od oceny Twojej osoby, bo łapiesz dystans. Tego aspektu wspólnego pisania nie sposób przecenić, prędzej czy później każdy autor stanie oko w oko z krytyką. W pisarskiej grupie nabędziesz umiejętności radzenia sobie z opiniami innych w przyjaznym życzliwym środowisku. Im lepiej się poznajecie, tym bardziej skraca się dystans, a Wasze komentarze do tekstów nabierają bezpośredniości i otwartości. Po pewnym czasie „nie rusza” Cię już nawet wyrażona bardzo wprost krytyka jakiegoś akapitu, bo wiesz, że jej autor nie utożsamia oceny tekstu z oceną jego twórcy. Nie znajdziesz lepszego sposobu, by przygotować się na nieuchronne.

Pisanie powieści w grupie – efektywność i motywacja

Praca nad powieścią to złożony proces. Nie bez powodu Internet zalewają rady: jak pisać regularnie, jak pokonywać pisarskie blokady, jak wrócić do pisania przerwanej powieści itp. Jeśli wybierzesz pisanie z grupą, zapewnisz sobie najlepsze mentalne wsparcie.

Dedlajny, dedlajny…

Brzmi groźnie? Trochę tak, ale zbyt dużo obiecujących powieści pogrzebała nieregularność i prokrastynacja. Dlatego pierwszą powieść pisze się zwykle długo, a kolejne, często obarczone już zobowiązaniami wobec wydawcy, powstają kilka razy szybciej. Pracując w grupie pisarskiej, podejmujesz zobowiązanie wobec jej członków – dostarczysz tekst w określonym terminie, by inni zdążyli go uważnie przeczytać i skomentować. Piszesz wtedy bardziej regularnie, starasz się dotrzymywać dedlajnów – im większa samodyscyplina, tym większa korzyść edukacyjna dla Ciebie i innych.

Wprowadzanie zmian na bieżąco

Gdy pracujesz bez wsparcia, prawdopodobnie odkładasz robienie poprawek na hmm… kiedyś. Brzmi znajomo? Bo teraz trzeba tylko pisać, bohaterowie przebierają niecierpliwie nogami, musi się dziać! Tylko, że poprawianie tekstu od początku, po ukończeniu powieści, trwa o wiele dłużej niż korygowanie potknięć na bieżąco. Do tego właśnie mobilizuje grupa. Jeśli kolejne partie tekstu czyta i omawia kilka osób, a Twój tekst opatrzony jest merytorycznymi komentarzami, łatwiej zachowasz dyscyplinę. Wtedy słowo „koniec” po ostatniej kropce napełni Cię prawdziwą satysfakcją.

Dokarmianie ambicji

Codzienność zapewne odciąga Cię od pisarskiej drogi. Praca, rodzina, studia, związki, a może inne pasje stale rozpraszają. Zamykasz plik z powieścią na wiele dni, i choć tęsknisz, pozwalasz porwać się nurtowi życia. W takich momentach przyjaciele z pisarskiej grupy chwycą Cię za kołnierz i przypomną, że nie wolno Ci zmarnować talentu. Że nie możesz wpół drogi porzucić tak fantastycznego projektu. Że oni, a wraz z nimi cały świat, czekają niecierpliwie, aż dopowiesz zakończenie tej porywającej historii. Wierz mi, nikt nie dostarczy Ci lepszej motywacji do pisania niż inny pisarz lub pisarka. Po kilku miesiącach wspólnej pracy dokładnie wiecie, co komu pomaga, a co jeszcze bardziej blokuje, kto preferuje kij, a kto marchewkę. Kiedy naciskać, a kiedy odpuścić i wesprzeć.

Pisanie powieści w grupie – nie tylko pisarstwo

Startujecie jako grupa obcych sobie osób – twórców o różnym stopniu zaawansowania, literackim dorobku i doświadczeniu. Charakteryzuje Was także indywidualna otwartość na współpracę, zdolność do przyjmowania i konstruowania krytyki, wreszcie doświadczenie życiowe i wrażliwość. Z każdym kolejnym tekstem i spotkaniem budujecie wspólną bezpieczną przestrzeń do szczerej dyskusji. Beta-readerzy, krytycy, redaktorzy i sprzymierzeńcy na pisarskiej drodze niepostrzeżenie stają się dobrymi znajomymi, nierzadko przyjaciółmi. Nagle spostrzegacie, że dyskusje o przemianie bohatera zahaczają o przemianę Was samych, że ścieżki Waszych bohaterów przecinają Wasze prywatne ścieżki. Dzielicie się tym w naturalny sposób z osobami, które cechuje podobnie duża wrażliwość i empatia. O relacjach, jakie rodzą się podczas wspólnej pracy powieściowej, opowiedzieli sami pisarze i pisarki.

A może coś pośrodku, czyli indywidualne konsultacje?

Ten model może stanowić rozsądną alternatywę dla grupy, gdy jeszcze nie bardzo wiesz, co i jak chcesz pisać. Podczas spotkań jeden na jeden, pracując z próbkami tekstów, trener/trenerka zidentyfikuje Twoje najmocniejsze strony i możliwe drogi rozwoju, nakreśli Ci, jak napisać powieść. Nie wychodząc ze swojej strefy komfortu, uzyskasz rady – czym możesz zabłysnąć przed czytelnikami, skąd czerpać inspirację, gdzie drzemie Twój potencjał, a nad jakim elementem warsztatu wypadałoby popracować. Podyskutujecie także nad Twoimi pomysłami na powieść. To cenne pisarskie drogowskazy, dzięki którym odważysz się wypłynąć na szersze literackie wody. Pamiętaj jednak, że piszesz dla kogoś, zawsze. Im szybciej odważysz się na pracę w większym pisarskim gronie, tym szybciej odkryjesz wszystko to… co powyżej. Wybierając między modelem indywidualnym a grupowym, uwzględnij także aspekt finansowy. Taka usługa będzie zawsze (jak w przypadku sportu i wszystkich innych dziedzin) rozwiązaniem znacznie droższym niż dołączenie do nowej lub już istniejącej grupy.

Pisanie powieści w grupie – od czego zacząć?

Od kontaktu z którąś z trenerek kreatywnego pisania. To one, znając stopień zaawansowania i specyfikę poszczególnych grup, znajdą Ci miejsce, w którym rozwiniesz skrzydła i zyskasz bratnie pisarskie dusze. Być może poczekasz chwilę, aż ruszy nowa grupa. A tymczasem… nie ma lepszego sposobu na zasmakowanie atmosfery Bloku Pisarskiego, przyjrzeniu się stylowi pracy i poznanie grona osób uczestniczących w grupach pisarskich oraz trenerek niż wyjazd na najbliższe warsztaty, już we wrześniu. Pewne wyobrażenie o nich zyskasz, dzięki lekturze artykułu Wyjazdowe warsztaty pisarskie.

Do napisania? A może i do zobaczenia.

 

Autorka ,,Odbicie przeszłości"(wyd. Replika) z cyklu: ,,Cienie prawdy".
Ukończyła studia ekonomiczne na kierunku handel zagraniczny, jednak szybko zrozumiała, że słupki w Excelu nie dadzą jej spełnienia, dlatego po urodzeniu dzieci bez żalu pożegnała korporację. Władając biegle językiem niemieckim, zajęła się udzielaniem lekcji i tłumaczeniami. Docieranie do głów uczniów okazało się niezwykle satysfakcjonujące, a tłumaczenia rozbudziły tęsknotę za pisaniem – za zabawą słowami i językiem.
Podarowany przez męża na czterdzieste urodziny voucher na kurs pisarski wywrócił jej świat do góry nogami. Sprawił, że stała się pisarką i copywriterką, specjalistką SEO.
W Bloku Pisarskim zajmuje się tworzeniem contentu na stronę internetową oraz blog.

Chcesz podzielić się przemyśleniami o tym wpisie? Napisz do nas albo na kursy@blokpisarski.pl.